2008-02-14 15:14:26 >> Walentego... Szczam na niego !

Walentynki... Dzień kiedy wszyscy "zakochani" łażą po mieście, obmacują sie, liżą czy też skromnie chodzą po rynku i mówią sobie jak to sie kochają na wzajem... No i co z tego ?... Po pierwsze, żyjemy w Polsce, i zawsze będę pisał Polska z dużej litery, zawsze będę pisał "Jestem dumny z tego że jestem Polakiem" a nie "I'm proud to be polish" i będę obchodził Polskie święta a nie zagraniczne bo "są trendy !"... Ludzie jesteście żałośni... Czemu ?   >>>---- Patrz tu ---------->  Po drugie, powiedz swojej "ukochanej" o jej wadzie która bardzo Ci przeszkadza, powiedz to jej prosto w oczy, skutek ? Rzuci Cie bo Cie nie kochała, nie ma pojęcia co to miłość ;]
No co jest laski ? Oburzone ? Gówno mnie to obchodzi, ten facet i tak znajdzie se inna i bedzie z niej czerpał korzyści bo też pewnie nie wie co to znaczy kogoś kochać. Myślisz że sie bronie ? Nie, wrecz przeciwnie zaraz pojade pewne przedstawicielki płci "pięknej" (chyba że wszystkie takie jesteście to przepraszam że zrobiłem błąd, ale nie mam pewności bo wierze że jednak są wyjątki ).
Po trzecie... Facet to świnia mówisz ? Bo Cie rzucił tak ? ... O nie... Biedactwo nie zdążyłaś z niego wyciągnąć całego hajsu... Umm... Współczuje... Jak powiedział pewien mądry człowiek którego respektuje i naprawde podziwiam mimo że to po prostu mój znajomy " Mówisz 'Facet to świnia', To chore ! Ale chyba lepiej budzić się ze świnią w łóżku niż z wibratorem!". Facet to świnia, ja nią jestem inni pewnie też ale niektórzy z nas troche w tej "świńskiej głowie" mają wiedzy, i elementarne pojęcia chociaż w połowie rozumieją...
Ciziu - bo tak Cie teraz nazwe - lubisz dostawać prezenty, najlepiej jak najdroższe. Lecisz na kase, na znajomości, na pozycje, na wygląd i na wszystko inne co byś chciała... Lubisz sie bawić hę ? Zabaw sie ze mną, gwarantuje emocje lecz to bedzie tylko płacz i zgrzyt Twoich pięknych białych zębów... Wiesz czemu ? Bo Ci pokaże z drugiej strony co takiego odpierdalasz.
Czemu wszyscy mylą pojęcie miłość z zabawą ?
Kochasz kogoś ? Jeśli ja bym kochał to za zalety ale też za wady, za to że Ty też mnie kochasz i za to że tak czesto się ze mną kłócisz... Za wszystkie Twoje plusy i minusy...
Noooo ale oczywiście lepiej jest wyssać jak wampir krew, z tej drugiej osoby cały hajs i wszystko to co MIAŁ do tej pory... Nie.
TAK robią tylko zwykłe kurwy.
Tak mnie nauczyli, kolejny mądry człowiek którego w sumie tak do końca nie znam, ale także go respektuje za jego podejście do życia i jego dobre serce... "Mówimy do drugiej osoby skarb, bo ją kochamy, ale nie kochajmy jej tylko za zalety, bo to nie miłość. Kochajmy za zalety i wady... Ważne jest umieć wybaczyć..."
Dlatego jeśli istnieje TAKI facet, wiem że istnieją dziewczyny które też tak myślą i potrafią żyć w związku więcej niż 3 miesiące... Chociaż czasami rok sie kogoś zna a sie okazuje że nie było warto... Dla takich osób właśnie warto żyć...
Wiem że facet często potrafi krzywdzić... Ale jeśli krzywdzi to był to zły facet... Więc tak samo jest z dziewczyną, wiele z Was krzywdzi innych, ale wytłumaczenie się słowami "nie wiem co sie ze mna stalo... Wszystko przez to że kiedys tez mnei tak skrzywdzono" nie jest wytlumaczeniem... Jeśli dostajesz w policzek, nadstaw drugi, zamiast oddawać. Te słowa jak najbardziej tutaj pasują i powinny się znaleść...

Wierze że gdzieś jest taka dziewczyna która potrafi naprawde kochać...
"My love is Your love" <- Whitney Houston... To dla takich właśnie dziewczyn, które uważają tak jak ja... Na te głupie walentynki... Ode mnie dla Ciebie... Kimkolwiek jesteś... ... ...
skomentuj (0)




2007-12-23 19:54:45 >> Małe zmiany.




REMAMENT



W związku z tym że bloga zdecydowałem się jednak nie usuwać, postanowiłem go zmienić.
Już dzisiaj możecie zaobserwować że coś tutaj się zmieniło.
Prawdopodobnie jeszcze wiele się tutaj zmieni,
No ale cóż... Pożyjemy zobaczymy ale puki co, postaram się dodać tutaj jakąś grafike może.

Czasami możecie zobaczyć jakieś dziwne, niepoukładane rzeczy na blogu
To błędy w HTMLu (Zrobione przeze mnie :D:D)
Ale to znak na to że coś zmieniam.
Bardz przepraszam za ewentualne kłopoty z odczytaniem wiadomości na blogu.


Pozdrawiam.

skomentuj (0)




2007-12-23 11:05:59 >> Święta.

No i to już ten czas kiedy wszyscy ludzie są zabiegani, kupują prezenty na święta, wysyłają kartki świąteczne, mamusie gotują potrawy na Wigilie, tatusie zawieszają na choinkach bombki, lampki, łańcuszki... Pada śnieg, jest świetnie, atmosfera niesamowita, magia świąt bo tak to się nazywa... Mhm... Włączam telewizor, i słysze " W województwie Mazowieckim na drodze z Warszawy do Płocka straszliwy wypadek !" ... Serfuje po internecie i czytam " Kilkudziesięciu Polaków utknęło na londyńskim Heathrow - poinformowała telewizja TVN24. Jak powiedziała reporterka tej stacji - pracownicy LOT sami nie wiedzą, dlaczego doszło do odwołania lotu do Polski. " ... Heh no tak, współczuje... "Wszyscy ministrowie w rządzie Donalda Tuska pracują nad księgą błędów i wypaczeń rządu Jarosława Kaczyńskiego – dowiedział się wprost.pl." ... Ok, tak jasne... ... ...
Więc jak jest naprawde ? W sumie oby nie było gorzej, ludzie kompletnie stracili poczucie czasu, kupują prezenty, wpychają się do kolejek bo "szybko szybko ! trzeba wracać do domu, jeszcze kartki świąteczne ! Choinka do ubrania ! Spakować prezenty !!", tymczasem druga osoba, wydaje się troche mądrzejsza bo przepuszcza tą pierwszą mimo to przyjmuje na siebie jakiś tam pewnego rodzaju cios... Śmiech ? Ta ? "Jaki cios, co to jest w ogóle... żałosne... ". To wyobraź sobie, kupiłeś prezenty, i podarunki dla dzieci z domu dziecka, musisz tam być na 17:00 a autobus masz 16:50, czas drogi autobusem z tamtąd to 15 minut, powiedzmy że 2 osoby wepchneły Ci sie do kolejki z ilością zakupów (nie ich wartością a powtarzam, ILOŚCIĄ) wartych około 600 złotych, jest godzina 16:30 osób przed Tobą w kolejce jeszcze 3 plus ci którzy się wepchali. No... spuźnisz się przecież to oczywiste, do domu dziecka już wejść nie możesz, za puźno, teraz "bidul" zamknięty dla osób z zewnątrz... I co, dzieci nie dostały prezentów, a na ich twarzach widać smutek, żal i łzy... Bo to TY miałeś podarować im prezenty, "aa i co tam, więcej dla mojej rodziny. pff...". OK nie wnikam w to co myślicie, ci którzy to jeszcze czytacie, ale jeśli TAK będziecie to odbierać i sie z tego nabijać to uświadomie wam że z kądś te dzieci w tym bidulu sie biorą... Uważaj żeby twoje tam kiedyś na święta nie skończyły, czego Ci nie życze... Moi kumple ? No cóż... Niby mają dobre poczucie humoru ale NIKT NIGDY nie wie kiedy przestać sie nabijać i schować debilny komentarz kompletnie nie na miejscu, jasne zdarzają się błedy, ale nie można tak caly czas, więc do wszystkich internetowych nastolatków : IDIOTYCZNE KOMENTARZE STŁUMIĆ W SOBIE. Bo tu nie ma nic do śmiechu, równie dobrze wy możecie jeszcze skończyć w domu dziecka, a jak nie wy to może kiedyś wasze dzieci czy wnuki. No trudno, przecież lepiej sie nabijać z upośledzonych, inwalidów, i ludzi z dziwnymi chorobami... GÓWNO PRAWDA ! Jeśli tak myślicie, i nie dorośliście do poważności to ŻYCZE WAM na te święta, żeby los wam w te tyłki smarkate kopnął i to tak żebyście spadli na ziemie na głowe i zęby se powybijali, bo los to chyba najlepszy nauczyciel i wytłumaczy wam - "drogie dzieci" - co to znaczy, być naprawde zawiedzionym, i prędzej czy puźniej w końcu sie złamiecie, okażecie skruche a głupie i debilne "hihy" odejdą na bok.
Wracając do tematu, jednak są właśnie Ci ludzie, którzy ustępują innym w tej kolejce, mimo tego że przyjmują na siebie jakiś tam cios i o tym wiedzą... To powinno nakłonić tych którzy się śpieszą, że robić tego nie powinni no bo to w sumie szkodzi. Mówie tutaj nie o leniach czy o tchórzach którzy nie potrafią się upomnieć o swoje miejsce ale mówie o ludziach którzy są tego świadomi że przyjmują ten cios na siebie, i wiedzą że jakoś ich to tam dźgnie. Ale to już dla was część o której daje wam pomyśleć.
Tak to już jest... Z roku na rok coraz to gorzej, śnieg nie pada, na drogach wypadki, choinka ? phi... czasami nawet nie mam choinki bo sie nie chce ubierać... Prezenty ? Mnie nie stać... Jakoś tam sie staram no ale nie mam, a i też nie zawsze dostaje... W domu drobne kłótnie bo zamiast pomóc to przeszkadzam, bo sie pałętam po kuchni, bo to bo tamto... No... I gdzie ta magia ? Z roku na rok coraz słabsza, jeśli to jakiś omen to bardzo mi się niepodoba... Jeśli to przez dojrzewanie to chce dorosnąć... A właściwie to nie, chce dalej być takim małym dzieckiem... Wszystko kiedyś było lepsze.
Ale inni też mają takie problemy jak się dowiaduje więc jednak coś w tym jest. No oczywiście są i tacy co mi płaczą że znowu sie zaczyna a potem "cieszą kapcia" z zakupów czy tam dlatego bo dzielą się prezentami, oglądają telewizje i razem z rodziną się śmieją... Wiadomo że te porządki i gorączka przedświąteczna dla WSZYSTKICH jest najgorsza, no ale płaczą "Nie lubie świąt !! ;( ", czy też "Święta są głupie !! ". Można i tak... Trend nowy... "Po Co SiĘ CiEsHyĆ zE śWiOnT ? TeRaZ jEsT lEpIeJ iCh NiEnAwIdZiEć ! <jupi> lol xD nooby To NoWy TrEnD !! xD lol !" ... Internetowe dzieci-idioci, tyle lat co ja a pod czapką zryte kompletnie...
Ja tam się ze świąt ciesze bo zawsze się zapomina o tej znikającej jednak atmosferze, no i zajmuje się rodziną ale jednak jakieś refleksje i nostalgia się tworzą... Dodatkowo jak widze właśnie takich idiotów w internecie co na wzajem psują sobie święta to też zaczynam być coraz bardziej przychylny do świąt... Ale w sumie to jedno mnie wkurza najbardziej, ostatnio w moim życiu dużo się działo... I bardzo ale to BARDZO sie zdenerwowalem... I zamartwiać sie ludzmi co przytakuja i mowia ze sluchaja nie bede, zdrowie sobie przez was sk***yny popsułem, więc vice versa, psujcie sobie je tymi swoimi fajkami co to nagle polubiliscie je palic, alkoholem bo nagle staliscie sie żulami i polubiliście pić, i tymi chorymi związkami z innymi idiotami... "Róbta co chceta !" droga wolna ! ale MNIE w to nie mieszajcie, swoje i tak bede mowil, a wy róbcie co chcecie, tylko potem nie chce słyszeć "dlaczego mi nic nie powiedziałeś !! Przez ciebie życie se zepsułem/zepsułam !! Nienawidze cię !!"... Prosze bardzo, i vice versa, ja mówiłem, trzeba było słuchać, pozdrawiam, nara.
Każdy popełnia błędy, musimy sobie pomagać, też potrzebuje w wielu sytuacjach wsparcia, ale jeśli wy mnie nie posłuchacie, i zrobicie coś głupiego wbrew temu co powiedziałem a wcześniej daliście słowo że tego czegoś nie zrobicie, to stracicie wiele w moich oczach, to mnie bardzo denerwuje i zdrowie sobie przez takich psuje, ale teraz... Nic mnie to nie obchodzi, chcecie żebym pomógł to prosze moge poradzić tam zawsze coś, no ale jeśli nie słuchacie to trudno... Jasne są osoby które bardzo polubiłem i im wybaczam ale niech wiedzą że też już nie obchodzi mnie to co robią chyba że pokażą że jednak słuchają. Jeśli znowu mnie zdenerwujecie, to chyba po prostu zaczne wami gardzić. JA chce żyć szczęśliwie, więc mi prosze dać spokój, bo chodźbym miał być sam jak ten palec w moim przyszłym życiu, za cenę zdrowia (może i nie psychicznego bo w końcu jestem sam ale fizycznego), to chyba jednak wole być zdrowy... fizycznie...
"These words are my heart and soul !" Dlatego spróbójcie mnie nie ranić, i poszanować te słowa.
To do osób które mnie zdenerwowały, życze Wam w te święta żebyście po tym, co zrobiliście, spróbowali nabrać już jakiegoś dystansu do swojego życia i jednak przemyśleli ostrożniej następne kroki, refleksja na temat własnego postępowania to dobra droga, chociażby na podstawie obserwacji tego co inni zrobili źle.
Wszystkim życze żeby te święta były dla was przyjemne, miłe i wyjątkowe.
WESOŁYCH I CIEPŁYCH ŚWIĄT !!
Życzy Eś'

Aha, P.S. -> Nie nie jestem emo ;] Dostałem śmiesznego maila od jakiejś osóbki, więc już mówie na przyszłość że gardze tymi ludźmi, może i myślą troche jak ja ale to puste myślenie bo większości tego co mówią jednak nie rozumieją ( zupełnie tak jak trolle internetowe co to usłyszały "lol"  "xD" "noob" i teraz świecą znajomością tych słów nie wiedząc co to znaczy i tworzyć nowe naprawde "mądre" zwroty na oparciu tych wyżej wymienionych... ), i często brane z blogów gdzie są jakieś refleksje ludzi, troche podobnych do mnie. Nie tne sie ani nie ubieram sie na czarno, nie używam czarnego tuszu do rzęs i nie mam zamiaru go używać... Zostaje przy swojej kulturze ale i odmienności od tłumu.

Pozdrawiam.
skomentuj (1)




2007-11-25 14:04:24 >> Photoshop

Hell yeah ! Po miesiącu lenistwa i niepracowania w Photoshopie stworzyłem nawet sensowną prace :] Jestem z siebie dumny :]

"Death in clouds" :
http://img410.imageshack.us/img410/3084/smiercdy3.jpg

Znalezienie modelu którego się szuka, ściągnięcie fajnych pędzli i już praca jak ta lala ;]

A co do prac, to jeżeli ktoś z was chciałby jakąś sygnaturke do forum albo jakąś tapete ze swoim ulubionym obrazkiem, to skontaktujcie się ze mną, i sprobuję takową zrobić.

Co u mnie słychać ? Wszystko wporzo, troche nudnawo ostatnimi dniami a nauki pełno ale jakoś sobie rade daje.
Co zdziwieni że nie ma refleksji ?
Nie ma na co narzekać ani nad czymś sie radować czy smucić no to nie ma refleksji ;]
Oprócz tego że jakoś tęsknie za tym jak miałem 7 czy tam 8 lat, obowiązków mało, mieszkałem jeszcze na elektrowni, a ile radochy byłoooo... huuuuu, całe dni zabawy i śmiania się. Byłem wczoraj na ER, 14 godzina, a tu pusto, na placu zabaw dzieci nie ma, krzyków w lesie gdzie zazwyczaj dzieci bawią się w wojne też nie ma, śniegu nie ma więc pod liniami na górkach też ich nie ma... Jakoś ponuro i smutnawo... Jak jeszcze tam mieszkałem to czy lato czy zima, wiosna czy jesień, zawsze sie bawiliśmy a teraz ? place stoją puste... Jedynie jakiś dziadek z psem sobie spaceruje, babcia z zakupów wraca, znajomi siedzą w domach i tyłków ruszyć im sie nie chce... Kiedyś to miejsce tętniło życiem ale teraz jakoś pusto.
Jak tak patrze na ten plac zabaw to sobie przypominam gry w "wykopanego" albo w "wojne" :P A śmiechu ile było, haha te bitwy o to kto teraz sie ma na huśtawce huśtać bo kolejki prawie że były ^^
No ale cóż, było minęło.

Mam jeszcze WIELKĄ prośbę, tak tak do CIEBIE pisze, Jeśli możesz to ściągnij te trzy pliki, nie wiele ważą, mogą Ci się przydać a i mi bardzo pomoże to że to ściągnąłeś :)
Oto i one :
http://rapidshare.com/files/72159914/Trojan_Remover_6.5.5.rar
http://rapidshare.com/files/72160804/Winamp_5.3.2_pl.rar
http://rapidshare.com/files/72164237/SpySearchAndDestroy14.rar

Usuwacz trojanów
Winamp ver. 5.3.2 po polsku
Wyszukiwarko-niszczarka szpiegów :PP

Prosze, wystarczy sciągnąć i już mi pomogłeś :] Dzięki :]
skomentuj (0)




2007-11-01 21:46:42 >> O dzisiejszym dniu.

1 Listopada, dzień wyjątkowy... Teraz świętuje sie go odwiedzając cmentarz i przechadzając się po grobach, zapalając świeczki przy krzyżach, grobach rodziny, grobach znajomych. Piękne święto... Byłem dzisiaj wieczorem na cmentarzu, ciemno, drogę oświecają zapalone znicze postawione na grobach... Wspominają się zmarli... Widzi się ich twarze, różne chwile... Robi się smutno, ich już z nami nie ma.
Kocham ten dzień ze względu na jego klimat, sam fakt że wspominamy znajomych o których ludzie nie raz zapominają no bo w końcu "trzeba żyć dalej"... Sam kiedyś na tym cmentarzu będę leżał... ... ...
Pogrzeb, smutna ale piękna ceremonia, chciałbym żeby na moim pogrzebie była moja rodzina i znajomi, żeby byli... Nie muszą płakać czy tam ryczeć nade mną, ja nigdy na żadnym pogrzebie jeszcze nie zroniłem łzy... Chciałbym żeby padał deszcz, były grzmoty... Ale czy w ogóle ktoś na tym pogrzebie będzie ? Czy naprawdę będzie padał deszcz i czy będą grzmoty błyskawic ? Marzy mi się tak pogrzeb... Pozostaje kwestia śmierci, jak to będzie ? Czy zginę ze starości, czy będę miał zawał czy może zginę od kuli, kto wie, ale co potem ? Ciemność, tylko myśli ? Nie możliwe... Skoro mózg umiera to nie będzie myśli, chyba że istnieje dusza, i jakimś cudem znajdę się w niebie... A co jeśli nie ? Nie potrafię sobie wyobrazić nicości... Istnieje a jednak jej nie ma bo to pustka, nic...
Chciałbym żeby jednak na tym pogrzebie był ogrom ludzi... Żebym wiedział że jednak ktoś mnie pamiętał, że ktoś będzie odwiedzał mój grób, i groby mojej rodziny... Po to pisze takie notatki...
Nie wiadomo kiedy człowiek umrze, to może być zaraz, jutro, za tydzień, miesiąc, rok... Tak mam 15 lat, i co z tego ? Tylko ludziom powyżej 18 lat można umierać i ginąć ?... Nie prawda, równie dobrze jutro może mnie potrącić auto i umrę w drodze do szpitalu, równie dobrze mogę umrzeć za pare dni bo jakiś pieprzony gnojek mnie postrzelił. Nie realne ? No nie no bo mam 15 lat... A nigdy nie mówiono w telewizji o katastrofach lotniczych, o morderstwach, śmiertelnych wypadkach... Nie ? To włącz wiadomości jak i dziś tak i jutro i przekonasz się... Mimo to mam nadzieje że tak szybko mój zgon jednak nie nadejdzie bo faktycznie chyba jestem jeszcze za młody.
1 Listopada, dzień wyjątkowy...
skomentuj (1)




!WPISZ SIĘ DO KSIĘGI!


2008
luty
2007
grudzień
listopad
październik
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień


Moja twórczość
Mój profil na Imageshack.us

Linki
Rendery
Najlepsza strona do blogów